1734/ Wdzięczność...

Wystarczył jeden dzień, jedna chwila, by życie zamknięte w zaledwie dziesięciu minutach, wzbudziło w jej sercu potrzebę odrodzenia. Zaakceptowania go takim, jakie jest jej dane w ostatnim czasie i przeciwności, które Bóg przemienia w chwile małych radości; tego ułamka chwili, w której jeden człowiek sprawił, by jesień jej życia nie była tylko pochmurna i deszczowa. Ta jej wczesna jesień życia, ciepła i słoneczna z kasztanami mieniącymi się rdzą pod macierzystym drzewem, z bukami obsypanymi czerwienią i klonami obwieszonymi żółtymi kulami. Z dywanami zjawiskowo kolorowych liści rozsianych na zielonych trawnikach. Jesień, pachnąca ziemią zroszoną poranną mgłą, zapachem palonych kasztanów, i zżętym zbożem pachnącym chlebem. Sadami uginającymi się pod ciężarem owoców. Ta przemglona jesień z zakamarkami tajemnic pod krecimi kopcami. Pokochania pokory, bez której nie zaszła by w miejsce, pełne też niespodzianek. I ciągłego oczekiwania...
Nie pozostaje jednak dłużna- przemieszczając się ulicami swojego miasta uwiecznia "zachwyty chwili" na kliszy



































I wzruszeń i zachwytów nad cudami, które daje nieokiełznana natura, pełna barw, zapachów, odgłosów; cykady i polnego świerszcza, szelestu liści pod jej stopami i szumu niepokornego wiatru wplatającego się we włosy. Pokochania każdego nowego dnia z pełnymi jego konsekwencjami, od wschodu do zachodu słońca. I nocy z jej srebrnym towarzyszem wędrówek i rozgwieżdżonym niebem, gdy znajduje w gwiazdach swoje miejsce, właściwe dla jej jestestwa. Uwielbienia dzieł Jego palców, nieograniczonych w Swej szczodrości... Tych nieograniczonych, nieprzebranych, miotanych tysiącem sił, tysiącem praw, tysiącem cudów, tysiącem głębi, dzieł Jego.
A w całym tym wszechświecie z jego "niespodziankami" czuje się taaaaka malutka😏
Dobrze, że Przewidział, iż człowiek musi gdzieś spocząć w zabieganiu 😜



 Wasza Jadwiga 😘

Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...